Linnea mrugnęła, a zmarszczka na jej pięknej twarzy pogłębiła się. „Słucham?”
Twarz Cassiana spłonęła rumieńcem, gdy zdał sobie sprawę z tego, co właśnie powiedział.
„To znaczy... mam dla ciebie wiadomość od pana Vane'a” – wykrztusił, pocierając niezręcznie kark. To był pierwszy raz w życiu, kiedy zachowywał się tak lekkomyślnie przed kobietą, która odebrała mu mowę. Jako odnoszący sukcesy prawnik
















