„Omówimy to później” – odpowiedziała Elara zbywająco.
„Jesteś pewna?” – zapytał z nadzieją Kaelen, sprawiając, że Elara westchnęła ciężko z frustracji.
„Tym razem pana ramię jest najważniejszą kwestią, panie Vane” – mruknęła zirytowana, wykręcając nadgarstek, by uwolnić go z jego stalowego uścisku.
„Nie rzucaj słów na wiatr, panno Thorne. Należy mi się rekompensata” – powiedział stanowczo Kaelen,
















