– Co ty mówisz? – zapytała Elara, kompletnie zdezorientowana.
– Tak! Umowa, którą zawarły ze mną dzieci – odpowiedział szorstko Kaelen.
Elara oniemiała, przenosząc wzrok na Gianę i Maxena. Oboje wyglądali tak, jakby cała krew odpłynęła im z twarzy. Zawarli ten układ z Kaelenem, ale teraz, widząc reakcję matki, zdali sobie sprawę, że popełnili ogromny błąd.
– Panie Vane – zaczęła Elara, biorąc głęb
















