Serce Elary było ciężkie, gdy myślała o weneckim donie. Minął cały tydzień, od kiedy ostatni raz go widziała.
Nie dzwonił ani nie odpisywał na jej wiadomości. Nie rozumiała, dlaczego tak się czuła, zwłaszcza wiedząc, jakim był człowiekiem. Chciała wierzyć, że nie zależy mu na niej ani na dzieciach, ale jego wyznanie miłości wciąż dźwięczało jej w uszach.
Ganiła się za to, że mu uwierzyła, że pozwo
















