Elara przybrała zdziwiony wyraz twarzy, celowo dając Morvannie do zrozumienia, że uwierzyła w jej wyjaśnienia. W głębi duszy poczuła jednak ulgę, wiedząc, że wszyscy są przekonani o śmierci Alary, a jej podobieństwo do Elary uznają za zwykły zbieg okoliczności.
— To dobrze, że nie żyje, inaczej Kaelen sam by ją zabił — fuknęła Syrenna z ogromną nienawiścią. — Była piątym kołem u wozu w historii mi
















