"Zabieraj te pieprzone łapy od mojej kobiety!" – ryczał wściekle Daxen, a całe jego ciało drżało z palącego gniewu.
"Coś ty właśnie powiedział?" – wycedził Kaelen przez zaciśnięte zęby, gromiąc wzrokiem gwiazdora filmowego. "Twojej kobiety?!" – skrzywił się, po czym kontynuował groźnym tonem: "Ona należy do mnie!" – oświadczył wenecki don.
"Tylko spróbuj nazwać ją swoją!" – Daxen błyskawicznie zna
















