– Czy to nie za wcześnie? – Jej oczy rozszerzyły się w proteście.
– Ślub czy nie, chcę, żeby moja księżniczka mówiła do mnie „tato” – podkreślił Kaelen z powagą. – Od tej chwili – zadeklarował z determinacją, a jego słowa wywołały szeroki uśmiech na twarzy Giany, która radośnie odpowiedziała:
– Dziękuję, tato!
Kaelen przełknął ślinę, czując napływ mieszanych uczuć w sercu – uczucia, którego nigdy
















