Cały dom patrzył w szoku, jak kobieta krzyczy na weneckiego dona. Personel, asystent Kaelena i jego ochroniarz byli oszołomieni jej zuchwałością. Nikt nigdy nie odważył się zachować tak nieuprzejmie wobec Króla Syndykatu i przeżyć, by o tym opowiedzieć. Mimo to, Kaelen nawet nie wyglądał na zagniewanego. Wszyscy pomyśleli, że musi być kimś niezwykle wpływowym, by mieć taką władzę nad samym wenecki
















