Gdy Elara skanowała odcisk palca, by otworzyć drzwi do apartamentu, Kaelen ją uprzedził. Wszedł pierwszy, krzycząc głośno: „Giana! Maxen!”
Cały dom podskoczył, włączając w to dzieci. Jednak rozpoznając znajomy głos, bliźniaki wybiegły ze swojego pokoju. Ich oczy zaiskrzyły się radością, gdy dostrzegły Kaelena stojącego w salonie z szeroko otwartymi ramionami.
Giana i Maxen wymienili radosne spojrz
















