– Ponieważ chcę zobaczyć moje dzieci – odpowiedział szczerze Kaelen. – Wracamy do domu. Minęło sporo czasu, a ja tęsknię za moimi dzieciakami – przyznał, co sprawiło, że Elara uśmiechnęła się ciepło.
Elara uśmiechnęła się łobuzersko, a w jej oczach pojawiły się iskierki psoty.
– A więc to wszystko tylko po to, żeby spotkać się z dziećmi, tak?! – droczyła się, podciągając prześcieradło i przyciskaj
















