Elara wyszła spod gorącego prysznica ubrana w czerwoną jedwabną koszulkę nocną. Zastała Kaelena leżącego na plecach z lewym ramieniem przesłaniającym zamknięte oczy.
Na jego prawym barku wciąż widniał opatrunek, który zdawał się niemal odklejać od podbiegającej pod spód krwi. Elara westchnęła bezradnie, patrząc na tego upartego mężczyznę. Czy naprawdę nie dbał o swoje zdrowie? Co z bólem, który mu
















