Elara sama nie wiedziała, dlaczego w ogóle zgodziła się pojechać do apartamentu Kaelena. Kiedy jednak Cassian błagał ją, mówiąc, że Kaelen Vane znalazł się w tej sytuacji, bo ją ratował, nie potrafiła odmówić pomocy.
Po przybyciu na miejsce zastała lekarzy i pielęgniarki stojących przed pokojem króla Syndykatu.
— Co się dzieje? — zapytała szeptem Cassiana, który prowadził ją do sypialni Kaelena.
—
















