Po gorącej kąpieli Elara przebrała się w świeże ubrania, spakowała swoje rzeczy i przygotowała się do wymeldowania z hotelu.
Kaelen podszedł do niej z telefonem w dłoni, wyciągając go w jej stronę.
— Masz, porozmawiaj z dziećmi — powiedział surowo, ale Elara wyczuła w jego głosie coś dziwnego.
Wzięła telefon i natychmiast przyłożyła go do ucha, mówiąc z przejęciem: — Halo!
— Mamo! Gdzie jesteś? —
















