Był późny wieczór, a Kaelen brał udział w ważnym spotkaniu w kwaterze głównej Syndykatu. Powietrze było gęste od napięcia. Mieli trop prowadzący do zdrajcy przekazującego informacje rywalizującemu gangowi, ale cynk od informatora okazał się bezwartościowy.
Cierpliwość Kaelena się wyczerpała. „Z tym do mnie przychodzisz?” – warknął, a jego głos był niski i złowieszczy. Informator jąkał się, próbują
















