„Czekaj chwilę. Jakie zdjęcie i jakie przyjęcie?” Kaelen zmarszczył brwi, próbując przypomnieć sobie jakiekolwiek niedawne publiczne wystąpienia z Syrenną, które mogli uchwycić paparazzi. Do diabła, nie był na żadnym przyjęciu, odkąd los postawił na jego drodze tę piękną boginię.
Wtedy go olśniło – przypomniał sobie imprezę charytatywną Morvanny. Nalegała, by pojawił się na jej wydarzeniu i na aft
















