*Valerie z punktu widzenia*
Obserwuję Kravosa, gdy pracuje w swoim gabinecie ze spuszczoną głową i wykrzywionymi w grymasie niezadowolenia ustami. Jest taki od nocy, w której całowaliśmy się w uzdrawiających wodach. A to było zaledwie nieco ponad dwa tygodnie temu.
Warczy na wszystkich, zwłaszcza na Reida; we dwóch kłócą się pod nosem, podczas gdy ja próbuję się wyłączyć i nie słuchać. To byłoby ł
















