*Valerie*
– Wszystko będzie w porządku? – pyta Kravos niskim głosem, wpatrując się prosto w moje oczy. Krzyżuję ręce na piersi, starając się przybrać maskę obojętności, której wcale nie czuję.
– Oczywiście, że tak – odpowiadam, wskazując na Pippę. – Mam Pippę, która zadba o moje bezpieczeństwo i rozrywkę.
– Co, on nie był dla ciebie wystarczająco rozrywkowy? – pyta Reid, ze śmiechem klepiąc brata
















