*POV Valerie*
W chwili, gdy drzwi się otwierają, powietrze w pokoju ulega zmianie. Staje się lodowate, a napięcie Kravosa czuję niemal fizycznie na języku. Przysuwam się bliżej, napotykając parę karmazynowych oczu z niebezpiecznym błyskiem rozbawienia. Mężczyzna wysuwa język i oblizuje wargi po tym, jak mruczy coś do Kravosa. Widzę, jak kłykcie mojego partnera bieleją od miażdżenia klamki.
Odsuwaj
















