*Kravos*
Valerie śmiała się ze swoim ojcem, podczas gdy ja siedziałem w odległym kącie, patrząc, jak wyciera wodę ze swojej bluzki. Wyglądała na taką szczęśliwą i odprężoną, manipulując wodą, próbując sprawić, by drżała, zamiast pryskać. Soren był zachwycony, gdy przybyliśmy; jego dłonie drżały, gdy próbował powstrzymać uśmiech, ale było aż nadto widać, że jest podekscytowany.
Gdybym nie wiedział,
















