— Wiedziałaś, kim ona była? — pyta Reid Talię z wściekłością w głosie. Dziewczyna podnosi wzrok, mrugając powiekami w stanie niemal katatonicznym, po czym zdaje się wracać do rzeczywistości.
— Nie… — szepcze. — Po prostu… zawsze bił od niej ogień…
— To samo Vance napisał na lustrze — przypominam sobie, spoglądając na Sorena. — Kiedy walczył o odzyskanie kontroli. Kiedy zapytaliśmy go o to później,
















