Czuję się, jakby moja głowa miała eksplodować; ból palący u podstawy czaszki pulsuje niczym bomba zegarowa, odliczająca powoli czas do czegoś strasznego.
Wokół mnie są ludzie. Głosy kłócą się, a dźwięk pstrykania sprawia, że moja głowa drga. Uchylam powieki, mrugając, gdy rozmazane kształty nabierają formy w moim ograniczonym polu widzenia.
– O, patrzcie. Budzi się – słyszę czyjś głos, brzmiący na
















