*Kravos*
Wchodzę na mokry piasek, stopy zapadają mi się z każdym ciężkim krokiem, a deszcz bębni o moje plecy i ramiona. Ta plaża byłaby wspaniałym miejscem, by zabrać tu moją hybrydową królową. Idealne miejsce, gdzie las spotyka się z morzem, a zapach sosny i świeżego, słonego powietrza splata się w melodię naszej opowieści.
Tylko że teraz to miejsce bólu i żalu. Część mnie wciąż spodziewa się zo
















