– To nie takie proste – mówi Hollis, pochylając się do przodu. – Jest moją królową, ich królową. Nie mogę tak po prostu ogłosić, że nie nadaje się do tej roli i jej wyrzucić.
– Dlaczego nie? – pytam zdezorientowany, że jej czyny nie są wystarczającym powodem, by została całkowicie odcięta przez własny lud. – Wybrała wojnę przeciwko twoim ludziom.
– Ponieważ trzeba wziąć pod uwagę prawa i regulacje
















