*Valerie*
Wypuszczam głęboko powietrze, próbując opanować nerwy, czekając na powrót Xandera. Miał wrócić wiele godzin temu, a ja wciąż jestem tu zamknięta, tak jak wcześniej. Jedyne, co przychodzi mi do głowy, to że wystąpiła jakaś przeszkoda przy odbijaniu mojej mamy albo Roxanne przyłapała go na czymś i go wydała. Nie potrafię się zmusić, by skontaktować się z Kravosem i mu o tym powiedzieć.
Wte
















