— Co ty, kurwa, właśnie powiedziałeś? — ryczy Reid zza moich pleców.
— To niemożliwe — mówię chłodno, odmawiając wpadnięcia w jego emocjonalną pułapkę.
Nie stracę panowania nad sobą, nie pozwolę mu kontrolować mojej reakcji tak potwornymi twierdzeniami. Vivia nie żyje. Nie żyje na amen. Wiem o tym, bo odrąbaliśmy jej tę pieprzoną głowę od reszty ciała.
— Jest hybrydą. Nie mam pojęcia, do czego jes
















