*Valerie*
Wpatruję się w siebie w lustrze, moje włosy są mokre, a krople spływają po moich nagich ramionach, gdy przechylam głowę, obserwując je w intensywnym skupieniu. Moje zdolności wymagają tak wiele wysiłku i emocji. Próbuję przekonać kropelki, by uniosły się z mojego ciała, ale one ani drgną, spływając w dół jak każdego innego dnia, zanim dowiedziałam się, kim jestem.
– Valerie? – woła Kravo
















