Przełykam ciężko ślinę, idąc za Valerie do pokoju. Trzyma mnie za rękę, prowadząc do środka, po tym jak Soren odesłał wszystkich na razie do ich komnat. Nikomu nie wolno wychodzić, dopóki on nie porozmawia z każdym z osobna. To oznacza, że jestem zamknięty w pokoju sam na sam z jedyną osobą, która sprawia, że czuję się zdenerwowany, odkąd postawiła swoje żądania.
Valerie ciągnie mnie za rękę, ale
















