*Kravos*
— Wszystko w porządku? — pyta Reid, podchodząc do mnie, gdy przedzieramy się przez dżunglę. Po dotarciu na miejsce samochodem, Talia oznajmiła, że resztę drogi musimy pokonać pieszo. Dla likana w tak gęstej roślinności byłoby to szybsze, ale mamy ze sobą likankę, która nie może się przemienić, oraz syrenę.
— Co to za pytanie? — prycham, mierząc go surowym wzrokiem.
— Nie zapytałeś Talii o
















