Powietrze w gmachu sądu było ciężkie, naelektryzowane zbiorowym wyczekiwaniem na sprawiedliwość. Dzisiejszy dzień miał być momentem, w którym Victoria Kensington w końcu poniesie konsekwencje swoich czynów… kłamstw, intryg i nieustannych prób rozdzielenia Juliana i Isabelle. Ciężar tej chwili spoczął na barkach Isabelle, gdy wzięła głęboki oddech, wbijając wzrok w imponujące drewniane drzwi sali r
















