Słońce ledwie wzeszło, rzucając blade promienie przez żaluzje, ale Isabelle była już w pełni rozbudzona, kurczowo ściskając telefon w dłoni. Nagłówek wciąż bił po oczach z ekranu, jakby z niej drwił: „Dziedziczka przyłapana w skandalicznym uścisku”. Puls jej dudnił, gdy patrzyła na zdjęcie, zastygła w przerażeniu i niedowierzaniu. Ręce jej drżały, a w tej chwili pochłaniała ją tylko jedna myśl: Ja
















