"Będziesz tak stał, czy wyjaśnisz, co tu się dzieje? Kim jest ta kobieta?" Głos Isabelle przeciął ciszę jak ostrze, jej oczy były wpatrzone w Juliana w oczekiwaniu na odpowiedź. Pokój wydawał się zbyt mały, zbyt duszny z powodu obecności Vivienne, która wciąż unosiła się wokół, a zapach jej drogich perfum ciężko osiadł w powietrzu.
Julian minął ją i zatrzymał się w pobliżu okna, z początku w ogóle
















