Myśli Isabelle pędziły niczym sztorm na pełnym morzu, zderzając się ze sobą, gdy krążyła po apartamencie. Obciążające zdjęcia w telefonie były wszystkim, co widziała i o czym mogła myśleć. Julian w łóżku z Vivienne, jego ramiona wokół niej, ich ciała splecione niczym w jakimś okrutnym śnie. Wciąż czuła w piersi ukłucie zdrady, niczym ranę, która nie chce się zagoić, choć sama nie potrafiła wyjaśni
















