Julian spokojnie wchodzi do swojego gabinetu, a jego umysł wciąż analizuje rozmowę z panem Thorne'em. Słowa mężczyzny niosły się echem w jego głowie:
„Jeśli chcesz, żeby ci uwierzyła, musisz sprawić, by przekonała się o tym na własne oczy. Ludzie rzadko akceptują prawdę, gdy jest im narzucana siłą. Ale jeśli zdołasz jej to pokazać, jeśli znajdziesz sposób, by wywabić tego Valeriousa z ukrycia, on
















