Cichy pomruk śmiechu niosł się po pustych korytarzach biura, gdy Isabelle oparła się wygodnie w fotelu, pozwalając sobie na rzadką chwilę relaksu. Ostatnie dni były jak jazda na rollercoasterze, ale tym razem ona i Julian mieli chwilę oddechu. Kurz po zdemaskowaniu Victorii opadł, a Kensington Group milczało, wręcz niepokojąco. Wyglądało to tak, jakby ich rywalka po prostu wyparowała, a pokój w ko
















