Mieszkanie wydawało się zbyt ciche. Zbyt nieruchome. Zbyt… duszne.
Isabelle wpatrywała się w okno swojego pokoju, ściskając mocno telefon w dłoni, choć nie spodziewała się już wiadomości. Już nie. Przez ostatnie kilka dni niezliczoną ilość razy próbowała skontaktować się z Nico, ale każde połączenie pozostawało bez odpowiedzi, każdy SMS ignorowany. Wyglądało to tak, jakby zapadł się pod ziemię, zo
















