Miarowe piukanie kardiomonitora było jedynym dźwiękiem w przyciemnionej sali szpitalnej, w której Isabelle siedziała przy łóżku Juliana, wpatrzona w jego twarz. Jego skóra była blada na tle białej poduszki, stanowiąc jaskrawy kontrast dla bandaży okrywających klatkę piersiową. Minął tydzień – długi, bolesny tydzień – od operacji, a Julian wciąż się nie obudził. Cisza między nimi przypominała przep
















