Vivienne wypadła z klubu, a fura krążąca w jej żyłach zamazywała jej pole widzenia. Dzwonienie w uszach zagłuszało dźwięk przejeżdżających samochodów, gdy maszerowała do swojego auta. Dotknęła posiniaczonej szyi, krzywiąc się z bólu, który przeszył jej gardło w miejscu, gdzie palce Juliana zostawiły ślad. Jak on śmiał. Zacisnęła zęby, wbijając paznokcie w kierownicę, gdy siedziała w fotelu kierowc
















