IZZY
Blake wisi nade mną; czuję plecy na drzwiach.
Blake umieszcza głowę w zagłębieniu mojej szyi, wdychając mój zapach, czuję jego gorący oddech, po czym zostawia gorący, ognisty pocałunek na mojej szyi.
– Blake... – mówię, ale on porusza głową, ssąc i liżąc w dół po jednej stronie. Jestem tak podniecona; czuję, że moje majtki są przemoczone.
Przesuwa jedną z dłoni pod moją bluzkę i delikatnie za
















