BLAKE
Naprawdę całuję moją partnerkę.
Jej smak jest tak słodki; nasze usta poruszają się jak jedno. Wydaję z siebie jęk, a ona odsuwa się, oddychając ciężko i wyglądając na zarumienioną.
Pragnę jej tak bardzo.
– To było coś – mówi z uśmiechem.
– Jest tego o wiele więcej tam, skąd to przyszło – mówię z uśmieszkiem. Jestem twardy jak skała po tym pocałunku i widzę, że ona walczy ze sobą, by tam nie
















