IZZY
Po pięciu minutach rozmowy z Allie, pomogła mi się uspokoić.
Kiedy skończyłam rozmawiać, Kat nalała herbaty i usiadła na stołku przy kuchennym blacie.
Wzdycham.
– Tęsknię za nią – mówię, zajmując miejsce naprzeciwko niej.
– Ja też – mówi.
Patrzę na zegar, jest już czwarta rano.
Trochę pospałam, ale wiem, że potrzebuję więcej snu, to był długi dzień.
Uspokajamy się i pijemy herbatę, ale drzwi
















