IZZY
Moja matka stała przede mną z uśmiechem.
Puna stała między Hekate a drugą kobietą, wpatrując się we mnie.
Ruszyłam powoli w stronę matki; wygląda tak samo. Ostatnim razem, gdy ją widziałam, była chora przez to, co podał jej ten człowiek.
Moja matka wyciągnęła do mnie ramiona, a ja po prostu w nie weszłam; ciche łzy spływały mi po twarzy, gdy trzymała mnie blisko siebie, szepcząc, jak bardzo m
















