IZZY
Obudziłam się, czując małą rączkę na twarzy. Spojrzałam na drobną buzię przede mną i nie mogłam powstrzymać uśmiechu.
Allie wciąż spała.
Poruszyłam się powoli, odkładając jej rączkę na bok i uśmiechając się do niej, gdy powoli siadałam na łóżku.
Nagle poczułam zdenerwowanie, patrząc na potężnego mężczyznę śpiącego na sofie z ramieniem przerzuconym przez twarz.
Blake był wczoraj niesamowity z
















