IZZY
– Co masz na myśli? – pytam ją, wciąż z szokiem w głosie.
Anya patrzy na mnie, ale wzdycha.
– Mówiłam ci, że czytałam księgi, które miał Starszy. Przeczytałam, że twoja przodkini nigdy nie naznaczyła swojego partnera – mówi. – Czy twoja matka kiedykolwiek naznaczyła twojego ojca?
Patrzę na nią, a cisza ogarnia pokój.
Anya podchodzi do mnie i staje przede mną, a jej oczy przeszukują moje, by c
















