BLAKE
Pielęgniarka wybiega z sali, rozgląda się, a jej wzrok pada na mnie. – Młody Alfo, musisz przyjść do pokoju – mówi pospiesznym tonem. – Chodzi o twoją partnerkę.
Przekazuję Allie Lenie; pielęgniarka patrzy na mnie, kiwa głową, bym poszedł za nią, co też czynię.
Pokój Izzy nie jest daleko od poczekalni; lekarz stada bada ją, gdy wchodzimy. Nie potrafię powstrzymać warknięcia, które wydobywa s
















