BLAKE
Obydwaj z ojcem pobiegliśmy prosto do szpitala. Allie trzymała się mnie przez całą drogę. Czułem, że jest przestraszona i chce mieć wokół siebie rodzinę.
Gdy tylko wpadliśmy do szpitala, pielęgniarka zaprowadziła nas do sali, w której leżała Alice; zaledwie weszliśmy, Alice zerwała się jak oparzona. „Musimy się ruszać; oni ją mają” – mówi, ale jęczy z bólu.
Paul próbuje położyć ją z powrotem
















