IZZY
Blake odwzajemnia moje spojrzenie; nie rusza się, po prostu patrzy na mnie.
Alice podchodzi, by zabrać ode mnie Allie, ale nie mogę powstrzymać warknięcia, które mi się wymyka, ona zatrzymuje się i patrzy na mnie z małym uśmiechem.
— Nie zamierzałam zabrać Kruszynki, chciałam ją potrzymać, podczas gdy ty coś na siebie włożysz, bo jesteś całkowicie naga — mówi.
Nie mogę nie poczuć intensywnych
















