Rozdział 25
IZZY
Przeszłam przez drzwi, zamykając je za sobą. Musiałam się o nie oprzeć, by utrzymać równowagę; na chwilę zamknęłam oczy.
Całe to doświadczenie z Blakiem było czymś, czego nigdy wcześniej nie czułam. Moje ciało płonęło pod jego dotykiem, a pocałunek wysyłał wszędzie sygnały, że go pragnę – bardziej, niż chciałam przyznać.
W mojej głowie pojawia się obraz Michaela i dreszcz przebieg
















