IZZY
Czuję ruch u swego boku; nie mogę się powstrzymać, otwieram jedno oko i zauważam Allie wchodzącą z powrotem do łóżka.
Uśmiecha się do mnie. – Mamusiu, znowu będziemy oglądać Krainę Lodu – oznajmia.
Zamykam oko i próbuję ponownie zasnąć, ale nie mogę odpłynąć.
Oboje dzieci postanowiło zacząć śpiewać. „Ulepimy dziś bałwana?”
Jęczę; spoglądam na zegar obok łóżka.
Szósta rano.
Co do diabła?
Siada
















