BLAKE
Idę z Izzy do mojego pokoju.
Położyłem Allie w moim łóżku, bo myślałem, że będzie jej wygodniej, ale przyczepiła się do mnie jak mała małpka.
Musiałem skorzystać z pomocy Leny, żeby ją ze mnie zdjąć. Jak na dziecko, miała naprawdę mocny chwyt.
Prowadzę Izzy do mojego pokoju, który znajduje się na parterze.
– Myślę, że musimy porozmawiać – mówi nagle. Spoglądam na nią, gdy przechodzimy jeszcz
















