BLAKE
Mogliśmy tylko patrzeć, jak moja partnerka krzyczy z bólu.
Chciałem do niej podejść, ale jej skóra parzyła; to było tak, jakbym włożył rękę w ogień.
Nagle Izzy zgina się, ale powoli zaczyna siadać.
Rozglądam się po wszystkich; w pokoju jest mnóstwo zmartwionych i przerażonych twarzy, ale kiedy znów patrzę na moją partnerkę, jej oczy otwierają się gwałtownie – nie wita nas jednak jej kolor oc
















